piątek, 14 listopada 2014

mój trzeci raz...

cześć i czołem ! :)



Jezuuuuuuuuuu, jak dawno mnie tu nie było. Mogę tylko powiedzieć przepraszam. Nie będę Wam się tłumaczyła czemu było tu cicho, ponieważ jest to stratą czasu. Najważniejsze dla mnie jest to, że mogę znów dla Was jak i dla siebie pisać !!!
Pewnie większość z Was nie ma zielonego pojęcia co się u mnie dzieje, ale to nic. Jeżeli ktoś obserwuje mnie na    instagram'ie to wie co robię na co dzień . :)

zaskoczony powrotem ?
 to dobrze, bo ja też :D

co u mnie ?



Wszystko było całkiem dobrze. Codzienna rutyna. Chodzenie do szkoły i spotykanie się ze znajomymi. Od czasu do czasu zdarzyła się jakaś impreza na której mogłam się odstresować i zapomnieć o wszystkich problemach. Tak miewam problemy jak każdy inny człowiek ;) 
Patrząc na zdjęcie pewnie zastanawiacie się co ja znów mogłam sobie zrobić i co to jest na mojej nóżce. Otóż po raz kolejny, czyli po raz trzeci zerwałam sobie mięsień piszczelowo-poboczny. Po raz trzeci zrobiłam to grając w coś choć nie powinnam. Po raz trzeci boleśnie upadłam. Po raz trzeci straciłam przytomność. Po raz trzeci popłynęły mi łzy. Po raz trzeci był to cholerny ból. Myślę, że przez ten trzeci raz nie walczyłam z moimi myślami i pogodziłam się z tym, że to już koniec mojej kariery piłkarskiej. Z tego zrezygnowałam i zdałam sobie sprawę, że to już nie jest zabawa, a o zdrowie trzeba dbać. Pamiętajcie o tym!!! Dalej pracuję nad swoja sylwetką, odżywiam się zdrowo. Robię ćwiczenia, oczywiście nie wszystkie, bo moja prawa noga mi na to nie pozwala. Robię tyle ile mogę :)
Co mam na nodze ? Jest to orteza stawu kolanowego. Umożliwia mi ona swobodniejsze i mniej bolesne poruszanie się. Przez pewien czas będę ją miała ustawioną tak, abym nie mogła zginać kolana. Czeka mnie operacja i dopiero po niej będę mogła mieć ustawioną ortezę na odpowiedni kąt i będę mogła zginać kolano. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ;)

Trzymajcie się ciepło i do kolejnego wpisu lub nawet filmiku, śledźcie mnie xD


Czy Ty czekałeś na mnie tak jak ja czekałam na Ciebie ?
Miło jest wrócić do tego co się kocha :)

1 komentarz:

Naff pisze...

Jeszcze raz witaj z powrotem i mam nadzieję, że wreszcie zostaniesz tu na dłużej :D!
Oj, nieładnie. Gdybyś wcześniej pomyślała to nie byłoby aż trzech razy! Dbaj o siebie.